Sezon sportów zimowych w naszym portfelu

Sezon sportów zimowych w naszym portfelu

Sezon sportów zimowych w naszym portfelu

Nowy Rok przywitał nas od dawna wyczekiwanymi (zwłaszcza przez dzieci) oznakami zimy. Amatorzy sportów zimowych, na widok białego puchu od razu przypominają sobie o czekających na nich stokach narciarskich, a uczniowie z utęsknieniem wypatrują daty rozpoczęcia ferii zimowych, żeby móc do woli pojeździć na sankach, łyżwach czy zwyczajnie poślizgać się z kolegami z górki pod domem. To najwyższy czas, by zrobić przegląd sprzętu do sportów zimowych, a także sprawdzić, czy mamy się w co ubrać na wyprawę w góry czy na lodowisko.

Zakup sprzętu sportowego

Ci, którzy od lat jeżdżą na nartach albo snowboardzie, raczej nie będą planować zakupu nowej pary desek lub butów w tym roku. Wizyta w sklepie narciarskim może im się przydać, żeby wymienić połamane kijki albo kupić kilka niezbędnych akcesoriów. Zupełnie inaczej jest z tymi, którzy dopiero chcą rozpocząć przygodę na stokach. Tu zainwestować trzeba będzie od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy, wszystko zależeć będzie od klasy sprzętu. Znacznie mniej wydamy na zakup sanek, które każde dziecko mieć powinno. Oprócz nich w sprzedaży są naprawdę tanie modele ślizgaczy i plastikowych podkładek, które dają tyle samo, jeśli nie więcej frajdy podczas zjazdów z górki. Z kolei zakup pary łyżew to wydatek rzędu od kilkudziesięciu złotych do około dwustu.

Zakup odzieży sportowej

Sporty zimowe mają to do siebie, że oprócz sprzętu wymagają także odpowiedniego ubrania. Wyprawa na stok bez porządnego narciarskiego kombinezonu oraz akcesoriów takich jak gogle, rękawice i czapka może nie tylko zakończyć się groźnymi w skutkach odmrożeniami, ale też znacznie boleśniejszymi kontuzjami podczas upadków. Ważne jest zadbanie o odpowiednie ubrania dla najmłodszych, zwłaszcza kiedy planujemy wyjazd na ferie. Oprócz ciepłej puchowej kurtki i spodni, kupić trzeba będzie odpowiednie obuwie. Zimą bardzo dobrze sprawdzają się tak zwane śniegowce, które mają nieprzemakalną ortalionową lub gumowaną powierzchnie, a w środku wyłożone są ciepłą wkładką z futerka lub bawełny. Oczywiście do tego dodajmy kilka par rękawiczek, czapki i szaliki, które podczas białego szaleństwa, najłatwiej zgubić lub przemoczyć 🙂

Na zakończenie dodam, że wśród naszych zimowych wydatków, warto uwzględnić środki na opony zimowe. Wtedy dodatkowo zyskamy pewność, że gdy wyruszymy – chociażby po kolejne zimowe zakupy – dojedziemy do celu bezpiecznie 🙂

 

źródło obrazka: avanti24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *